Igrzyska Śmierci

Igrzyska Śmierci 4.91/5 (98.18%) 22 votes

Udane igrzyska bez 3D

 

„Chleba i igrzysk!” wołali starożytni Rzymianie, bo właśnie te dwie rzeczy sprawiały, że czuli się zaspokojeni. Niesamowite, wielkie i – przede wszystkim – krwiożercze igrzyska, które urządzali, były tym, co silnie tworzyło ich cywilizację. Stara prawda głosi, że ludzie niewiele się zmienili i dziś także potrzebujemy podobnych rozrywek, choć może nie w tej samej formie. Koloseum zostało zastąpione m.in. salą kinową i to na niej odbywają się igrzyska przeznaczone dla naszych zmysłów, a twórcy filmowi prześcigają się w tworzeniu coraz lepszych efektów specjalnych, aby stworzyć dla nas coraz ciekawsze obrazy.

Igrzyska-smierci-plakat

 

3D czy nie?

 

Skoro jesteśmy już przy igrzyskach, warto wspomnieć głośną serię filmową opartą na powieściach z cyklu „Igrzyska Śmierci”. Książka traktuje wydarzeniach z przyszłości i nietypowych zawodach podobnych do tych, które urządzano w starożytnym Rzymie, bo i tu gra toczy się o życie. Temat wydaje się być idealny do tego, aby „potraktować go” techniką trójwymiarową, podobnie jak zrobili to twórcy „Avatara”, którym wyszło to na zdrowie. Gary Ross, reżyser pierwszej części „Igrzysk śmierci”, postanowił jednak odejść od tego sposobu, twierdząc, że choć technika 3D jest wspaniałym wynalazkiem, nie sprawdziłaby się dla tego filmu i pomimo że ostatecznie to Francis Lawrence wyreżyserował część drugą, tego planu nie zmieniono nawet mimo obaw, że dwuwymiarowy film zarobi mniej.

 

Trudny temat

 

„Igrzyska śmierci” to historia opowiadana z punktu widzenia nastolatki, jednak film przeznaczony jest nie tylko dla młodzieży, a temat w nim podejmowany jest trudny nie tylko ze względu na wszechobecną śmierć (w igrzyskach bierze udział dwanaście osób, z których tylko jedna może przeżyć), ale także na podjęcie polemiki dotyczącej tego, jak polityka i media zazębiają się, tworząc często środowisko trudne dla przeciętnego obywatela. Technika 3D mogłaby odciągnąć widza od tych ważnych problemów, więc postanowiono temu zapobiec.

 

Co w zamian?

 

Kiedy rezygnuje się z jednej z istotnych rzeczy, trzeba pamiętać, aby reszta była dopięta na ostatni guzik. Twórcom „Igrzysk śmierci” udało się to osiągnąć poprzez stworzenie świetnej scenografii i strojów pochodzących z kolekcji Alexandra McQueena. Można? Można. Trzeba tylko chcieć.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>