Premiera: 24 września 2010

Tytuł orginalny: Wall Street 2: Money Never Sleeps

Produkcja.Gatunek: USA, 2010 / dramat

Czas Trwania: 127 min

Dystrybucja: Imperial -- Cinepix

Reżyseria: Oliver Stone

Obsada: Michael Douglas, Shia LaBeouf, Frank Langella, Carey Mulligan

Najnowsze arcydzieło Olivera Stone’a. Film tym bardziej ciekawy, gdyż porusza tematykę ekonomii i amerykańskiej giełdy. Gordon Gekko – rekin giełdy w Nowym Jorku – po 14 latach w więzienia powrócił na wolność i do maklerskiego świata. Z prośbą o pomoc zwraca się do niego młody makler, który będzie chciał zapobiec nadciągającemu kryzysowi, jak również dowiedzieć się, kto jest winny śmierci jego mentora. Film jest naturalną kontynuacją filmu Stone’a z lat osiemdziesiątych -- kluczowej pozycji jeśli chodzi o film ekonomiczny. W roli Gekko znów pojawia się Michael Douglas -- za rolę w poprzednim filmie został uhonorowany Oskarem. Wierzę, że film przypadnie do gustu nie tylko mężczyznom i ludziom z branży. Stone, jak nikt inny, wprowadza nas twardy świat reguł giełdowych i umiejętnie budując napięcie odkrywa tajemnice o zasadach rządzących pieniądzem na najwyższym, globalnym poziomie.

zwiastun Wall Street: Pieniądz nie śpi (trailer oficjalny)

Tags: , , , ,

7 Responses to “Wall Street: Pieniądz nie śpi”

  1. geek21 Says:

    Mistrz Oliver, ciekawa fabuła. Zapowiada się perełka. fajnie że porusza tematatykę giełdową

  2. geek21 Says:

    Giełda jest spoko. Już od dłuższego czasu sam zarabiam na Forexie. Był ostatnio taki film o rekinie giełdowym, może 2-3 lata temu. Koleś wyjechał do Francji z swoim łodszym bratankiem. I mieszkali w winnicy. Pamięta ktoś co to był za film? nijak nie mogę sobie przypomnieć…

  3. Berith Says:

    Polecam koniecznie zobaczyć poprzednią wersję Wallstrett, zanim się wybierzecie do kina. Film z 1987 roku. Gra oczywiście Douglas i Martin Sheen. Niezapomniany cytat Gekko: „Chciwość jest dobra. Chciwość działa” przeniósł się wprost z filmowej fabuły na usta prawdziwych rekinów Wallstreet, obrzydliwie bogatych inwestorów – coś w tym musi zatem być. Niemniej jednak Oliver Stone nie pokazuje tych ludzi z dobrej strony. Dorobili się przez brak skrupułów w swoim działaniu i kompletny brak zasad partnerskich, etycznych. Mroczna strona giełdy i zarabianiu kroci na czyimś nieszczęściu i potknięciach.

    Obejrzyjcie trailer poprzedniej wersji

  4. kazno Says:

    @geek21 film, o którym mówisz to „Good Year” z 2006 roku. Grał tam Russel Crowe jako Max Skinner. Mawiał „zwycięstwo to nie wszystko, a zaledwie część wszystkiego”, ale niestety to zupełnie inna liga niż Wallstreet. Tam, giełda to tylko tło dla dość „obyczajowej” fabuły. Tutaj mamy perełkę, poświęconą głównie mechanizmom giełdowym no i duuuużej kasie ;)

  5. Berith Says:

    Kazno, masz rację „Good Year” to inna liga. Dyptyk Wall Street to prawdziwa perełka na tle takiego filmu. Tutaj skupiamy się na mechanizmach rynku, a nie jakiś romansików czy wychowaniu dzieciaka.

  6. paweles Says:

    widzialem z rok temu orginal z lat osiemdziesiątych. Mam nadzięję, że nowe Wall Street będzie równie dobre. Obsada jak dla mnie troche dziwna. Wolałbym Pacino w roli głównej

  7. Berith Says:

    Stary obsada jest git. Ciekaw jestem jakis skurcz**** będzie Douglas w nowej wersji.

Leave a Reply